Polacy Gdańskich Wyżyn | 10 września 2016

 

Zróżnicowana trasa po zakątkach powiatu gdańskiego połączona z żywą lekcją historii i zwiedzaniem ciekawych miejsc, tak w kilku słowach możemy określić nasz rajd Polacy Gdańskich Wyżyn, który odbył się w ubiegłą sobotę. Blisko 50 rowerzystów wraz z wolontariuszami Stowarzyszenie Traugutt.org przemierzyło 45 km na trasie Pruszcz Gdański – Juszkowo – Straszyn – Goszyn – Bielkowo – Pręgowo – Domachowo – Mierzeszyn – Zaskoczyn – Czerniewo – Ełganowo – Graniczna Wieś. Nasza wyprawa rozpoczęła się od spotkania przed dworcem w Pruszczu Gdańskim, gdzie każdy uczestnik rajdu otrzymał pamiątkową koszulkę, skąd pojechaliśmy przed gmach prokuratury, czyli budynek dawnej szkoły, gdzie we wrześniu 1939 roku Niemcy uwięzili kilkudziesięciu polskich patriotów, którzy potem zostali wywiezieni do obozów śmierci. Kolejnym przystankiem były okolice Centrum Rekreacji w Juszkowie.
Tam wcześniej zainstalowaliśmy wystawę autorstwa IPN „Pierwsza odsłona, czyli okupacja niemiecka na Kaszubach i Kociewiu w 1939 roku”, a historycy z Instytutu opowiedzieli o początkach II Wojny Światowej i postawach Polaków żyjących na tych terenach. Następnym ciekawym miejscem na naszej trasie była elektrownia wodna w Straszynie zwana „zameczkiem wodnym”, którą uruchomiono w 1910 roku. Po zabytku zostaliśmy oprowadzeni przez pracownika firmy ENERGA SA. Na stacji kolejowej w Bielkowie, gdzie przed II Wojną Światową działała świetlica, w której spotykała się mniejszość polska, poznaliśmy historię Brunona Gregorkiewicza. Ochotnik 25 Pułku Ułanów Wojska Polskiego aktywnie działał na rzecz Macierzy Szkolnej m.in. organizując nauczanie języka polskiego dla dzieci. Następnie czekała nas trasa do Pręgowa. Tam zatrzymaliśmy się, aby zapalić znicz w miejscu, gdzie spoczywają więźniowie obozu Stutthof, zmarli w czasie Marszu Śmierci. Po chwili odpoczynku udaliśmy się w drogę do Mierzeszyna, przy okazji podziwiając malownicze krajobrazy Gmin Kolbudy i Trąbki Wielkie. Zatrzymaliśmy się przed kościołem św. Bartłomieja Apostoła. Tutaj, na terenie swojej parafii, został pochowany ksiądz proboszcz Jan Paweł Aeltermann, Niemiec zwany „przyjacielem Polaków”, który otwarcie krytykował ideologię faszystowską. Jego postać przybliżył historyk IPN – Pan Piotr Szubarczyk. Po około 5 godzinach jazdy nadszedł czas na obiad oraz zwiedzanie kolejnego historycznego obiektu – tym razem w Zaskoczynie. W tym miejscu stoi budynek Domu Pomocy Społecznej „Leśny”, który powstał w latach ”30 i funkcjonował w Wolnym Mieście Gdańsk jako dom wypoczynkowy dla dzieci z niezamożnych rodzin. W czasie wojny działała tam Adolf-Hitler-Schule. Przed budynkiem stoi rzeźba „Macierzyństwo” Josefa Thoraka, czyli oficjalnego rzeźbiarza III Rzeszy. Następnie dotarliśmy do Ełganowa, gdzie mogliśmy usłyszeć wykład wieloletniego mieszkańca wsi – Druha Jana Trofimowicza, dotyczący historii miejscowej Szkoły Polskiej Gdańskiej Macierzy Szkolnej oraz okoliczności ufundowania pomnika pamięci miejscowej Polonii z czasów Wolnego Miasta Gdańsk. Oficjalna ceremonia zakończenia rajdu, połączona z ogniskiem, rozdaniem pakietów dla każdego rowerzysty, konkursem wiedzy o historii i atrakcjach turystycznych powiatu oraz loterią cennych nagród odbyła się na terenie urokliwej Leśniczówki w Granicznej Wsi. Stamtąd chętni udali się autobusem, wraz z rowerami, do miejsca rozpoczęcia Rajdu, czyli Pruszcza Gdańskiego.

Zapraszamy do oglądania filmowej relacji z rajdu.

- – -

Polacy Gdańskich Wyżyn | Historyczny Rajd Rowerowy został zorganizowany dzięki dofinansowaniu ze środków Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim w ramach realizacji zadania promującego walory turystyczne powiatu gdańskiego. Za pomoc w realizacji zadania chcielibyśmy również gorąco podziękować: Gmina Pruszcz Gdański, GOKSiR Trąbki Wielkie, Domowi Pomocy Społecznej „Leśny” z Zaskoczyna, Nadleśnictwo Kolbudy, Lasy Państwowe (Leśnictwo Wojanowo) oraz Bar Zacisze. Za ufundowanie nagród jesteśmy niezmiernie wdzięczni: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, Wydawnictwo Oskar i księgarnia internetowa maszoperia.org, Sklep rowerowy Tysar – Cyklisci.com oraz Tadek Firma. Szczególnie słowa uznania należą się Panu Piotrowi Szubarczykowi za piękną lekcje historii, której doświadczyli wszyscy uczestnicy.

Już podczas trwania imprezy otrzymywaliśmy liczne zapytania – kiedy następna tego typu inicjatywa? – to chyba najlepsze podziękowania za organizację Rajdu. Może czas na stworzenie przy naszym Stowarzyszeniu oficjalnej grupy miłośników historii i rowerowych eskapad. Co myślicie o takim pomyśle?

a04

c007

d004

e003

g002

j007

Więcej zdjęć na Fanpage’u akcji:

facebook-ikona